Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 0 komentarzy

Blog Aleksandra Gudzowatego

Aleksander Gudzowaty - Blog archiwalny, Aleksander Gudzowaty zmarł 14 lutego 2013 w Warszawie Urodził się 22 września 1938 roku w Łodzi w Polsce. Studia ekonomiczne ukończył na Wydziale Handlu Zagranicznego Uniwersytetu Łódzkiego z tytułem magistra ekonomii. Dział

Czy ja w coś wdepnąłem ...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Kilka dni temu zarysował mi się konflikt z kierownictwem TVN.

 

Chodziło o to, że w 2009 roku ciężko mnie obrazili i posądzili o najgorsze sprawy (vide poprzednie moje blogi).
Po trzech latach Sąd Apelacyjny rozstrzygnął sprawę na moją korzyść i nakazał przeproszenie, podtrzymując w ten sposób poprzedni wyrok Sądu Okręgowego.
Nawet do głowy mi nie przyszło, że TVN nie zechce zachować się honorowo.
Stało się jednak inaczej. Zabawili się moją osobą. Przeprosili w takim czasie, że nikt nie był w stanie odczytać umieszczonego tekstu, którego treść nakazał Sąd.
            Takie „cwaniaczki”. No bo kto by się odważył od tych „gwiazd” wymagać honorowego i porządnego zachowania się.
            Jak widać to ludzie nietykalni, a może tylko „nieprzemakalni”. Nie mogą i nie chcą się porządnie zachowywać. Pycha ich rozsadza.
To bardzo niebezpieczna droga, prowadząca do „społeczeństwa miernot”.
            Oburza to, że ludzie, których los wyznaczył na liderów obywatelskiego zachowania, zapomnieli o tym i zamiast tego ażeby być czwarta władzą, są tylko stowarzyszeniem kolesiów.
 
            Ta konstatacja dociera do mnie z trudem i powoduje smutek. Nie dosyć tego, że telewizja karmi nas kretyńskimi filmami i jest pozbawiona narodowego etosu, to poziom dziennikarstwa, z wyjątkami oczywiście, jest także słabiutki. Przeciętność przejęła władzę.
Moim zdaniem TVN wyróżnia się brakiem innowacyjności, monotonią dyskusji, przychodzą do tej stacji ciągle ci sami dyskutanci. Nuda i sztampa. Zauważalny jest także wpływ określonych partii politycznych. To widać po niezmieniających się „zgranych” już dyskutantach.
Mamy zatem telewizyjnych celebrytów, dla których jak widać nie ma żadnych autorytetów, są tylko oni.
Ich nie wolno ciągać po sądach.
Zapewniam zatem Pana Waltera, że już to zrozumiałem.
Przepraszam ich za to, że odważyłem się wystąpić na drogę sądową z żądaniem przeproszenia mnie, że dopominam się najprostszych przeprosin, w czasie nie dłuższym jak 40 sekund. To przecież „pryszcz”, przy obelżywym godzinnym programie zawierającym wyłącznie informacje i wnioski nieprawdziwe. Szkodząc mnie, mojej Rodzinie i mojej firmie.
Zauważyłem u siebie niepokojącą reakcję, nie czuję do nich żalu, czy złości. Zrozumiałem, że nie są w stanie mnie obrazić.
Czuję natomiast coś w rodzaju pogardy.
Trudno, to przyszło samo.
            Przez moment nawet usiłowałem przeciwstawić się owej agresji i nagonce.
Pomyślałem tak, że skoro TVN nie ma zdolności honorowej, to ja sam postaram się powiadomić opinię publiczną o wyrządzonej mi krzywdzie. 
Wybrałem „Rzeczpospolitą”. Mój sekretariat uzgodnił treść i wielkość ogłoszenia, potwierdził gotowość zapłaty niebagatelnej kwoty 111.253,50 złotych. Ogłoszenie zawierało moją informację o postanowieniu dwóch przecież Sądów, bo Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego i samą treść przeprosin zredagowaną w wyroku sądowym.
            Okazało się jednak, że Redaktor Naczelny „Rzeczpospolitej”, po konsultacji z prawnikami nie wyraził zgody na zamieszczenie ogłoszenia.
Wyrok był prawomocny, przekazanie przeprosin pod osąd opinii publicznej autoryzowane było przez dwa polskie Sądy, a dla Redakcji „Rzeczpospolitej” brakowało, jak przypuszczam, orzeczenia Sądu wskazującego na „Rzeczpospolitą”.
            Koniec końcem, zostałem na placu boju sam ze swoją skargą i dolą.
To śmieszna sytuacja i mało prestiżowa.
            Ciągle się zastanawiam w co wdepnąłem?
Jaka siła chroni wyrządzone mi świństwa?
            Czy to kolesiostwo zawodowe, czy klan wyizolowanych od społeczeństwa dziennikarzy? Paskudne, choć prawdziwe.
            W polskiej prasie ukazuje się dużo pomówień. Często gęsto, dziennikarze nie sprawdzają podrzucanych im informacji. W dużej części są to informacje spreparowane, ale brzmiące prawdopodobnie. Sensacja jest, nakład ponoć rośnie.
Są to zjawiska demoralizujące czytelników i dziennikarzy.
       „Królestwu miernoty” przybywa nowych obywateli.
Pamiętam jak kiedyś „Fakt” opublikował fotografie naszego budynku w Alei Szucha, z naniesionymi na nich olbrzymimi strzałkami, pokazującymi, z których okien podsłuchujemy Ministerstwo Spraw Zagranicznych.
            W tym czasie szefem gazety był absolwent wydziału filozofii!! Brawo!
            Innym razem Tomasz Wróblewski wówczas Redaktor Naczelny „Newsweeka” opublikował listę najbardziej znienawidzonych dziesięciu biznesmenów. Podobno był to rezultat sondażu, którego nie było.
            Także wielkie brawa.
            W świecie mediów dużo kontrowersji powstaje również wobec istnienia „Telewizji Trwam” i „Radia Maryja”.
            To kwestia poglądów i celu agresji. Ale te dwie stacje mają rzeszę swoich zwolenników i miłośników.
To ich nobilituje i daje uprawnienie do istnienia i satysfakcji także. 
Jest tajemnicą pozostałych mediów, że króluje w nich czarny PR i służby. Skoro „instytucje” te mają sukcesy to oznacza jak niskiego poziomu sięga część naszego dziennikarstwa.
            Przesyłam tu zatem wyrazy swojego współczucia i rozczarowania.
 
 Aleksander Gudzowaty

KOMENTARZE

  • @ autor
    Proszę się nie dziwić. Takowa telewizja nic obywatelom nie daje i nie da.
    Tu zbliża się koniec TVNu. Oni kręcą się we własnym kółku graniastym.
    Na kogo wypadnie na tego bęc...
    Zdarza mi się oglądać TVN i czuję strach tych dziennikarzy którzy się produkują w TVNnie.
    Oni czują śmierć tej stacji.
  • @ Autor
    Swietny tekst, kolejny dowod na to, jakim dnem jest tefauen. Dalem 5, dalbym 10 razy wiecej. Niech pan nie popusci tym szkodnikom.
  • Panie Aleksandrze
    proszę nie używać słowa dziennikarze tylko pracownicy stacji (mediów).
    Osobiście wolę stacje PKP niż TVN. Szału nie ma ale w stosunku do stacji TVN PKP bije ich na głowę.
  • @bul bronka BB 22:30:46
    Uśmiałem się . To bardzo ciekawe stwierdzenie...
  • Taki RYCERZ jest mi potrzebny !!!
    Przy Pana pozycji Magnata Kapitałowego Sądy będą tańczyły jak Pan im zagra.
    Ja słaba kobieta, proszę więc Pana o pomoc, bo z moją pozycją biznesową przegrałam w polskich sądach 68 spraw sądowych z włoskim miliarderem, chociaż racja stoi po mojej stronie.
    Otóż stworzyłam spółkę a po jej utworzeniu poprzez rozwodnienie udziałów (podnoszenie kapitału wraz z jednoczesnym obniżaniem o straty inwestycyjne, etc,...) moje 51% znalazło się w ręku Włocha.
    A sedno sprawy jest proste: wystarczy wykreślić widniejące od 2001 roku w KRS 25405 błędne dane w dziale 2, a udziały o wielomilionowej wartości wrócą do mnie. KRS 25405 legalizuje dane fałszywego prezesa.
    Rejestr Przedsiębiorców nie wybiera PREZESÓW w spółkach, Ich psim obowiązkiem jest posiadanie w zasobach dokumentów poświadczających skutecznie dokonaną czynność prawną poświadczającą legalizowany przed urzędami i obrotem prawno gospodarczym wpis. Jeśli nie mają takowych to dane z URZĘDU muszą być wykreślone, a to oznacza wykreślenie wszelkich wpisów dokonanych na wniosek false procuratora czyli zwrot moich udziałów. TO SIĘ NIGDY NIE PRZEDAWNIA.
    Proszę bardzo Pana o zwrócenie się do KRS 25405 przy ul. Czerniakowskiej 100 w W-wie i złożenie wniosku (każdy ma prawo i to nic nie kosztuje) o zażądanie dowodu na skuteczne legalizowanie w dziale 2 osoby Adolfa Quaglii jako prezesa od 5 lipca 2001 roku ! Bo w KRS 25406 na kartach sądowych 16 - 21 znajduje się dowód na nieskutecznie dokonaną czynność prawną.
    Wierzę, że tak jak wygrał Pan swoją sprawę, tak pańska charyzma przyniesie w końcu sprawiedliwość dla mnie, a ja zaproszę Pana na obiad i opowiem o szulerskich trikach sędziów, tchórzliwej postawie rodzimych kapitalistów, o moich spotkaniach z Ministrami, politykami, etc., i ich zachowaniu wobec problemu. ...
    Do zobaczenia. Violetta Malcher, Twórczyni Centrum Mody w Nadarzynie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031