Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 0 komentarzy

Blog Aleksandra Gudzowatego

Aleksander Gudzowaty - Blog archiwalny, Aleksander Gudzowaty zmarł 14 lutego 2013 w Warszawie Urodził się 22 września 1938 roku w Łodzi w Polsce. Studia ekonomiczne ukończył na Wydziale Handlu Zagranicznego Uniwersytetu Łódzkiego z tytułem magistra ekonomii. Dział

Etyka w polityce

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z cyklu o etyce. Część druga.

Na pierwszy rzut oka to temat banalny. Odpowiedź jest zawsze twierdząca. Zachowanie się polityków i ich decyzje muszą być w zgodzie z etyką i moralnością.

A czy są? Nasuwa się samoistnie odpowiedź przecząca. Nie są i nie jest to tylko nasza choroba.
                „Wszystkie chwyty są dozwolone dla osiągnięcia celu”, tym bardziej gdy cel jest „paskudny”.
                W ten sposób nie bierze się pod uwagę obowiązku porządnego zachowania się, szacunku dla adwersarzy, tolerancji i wzajemnej życzliwości.
                Przyspieszenie życia uczyniło swoiste spustoszenie w mentalności społeczeństw.
Na pierwszy plan wysuwa się potrzeba agresji, w miejsce współistnienia.
                Przyczyną tego z całą pewnością jest „pełzająca globalizacja”. Zjawisko do tego stopnia istniejące obiektywnie, że można je zaliczyć do prawa natury (vide blog poprzedni „Etyka w biznesie”).
                My musimy odnieść się do strefy globalnej o znaczeniu światowym i ogólnokrajowym.
Dla odpowiedzi wyjaśniającej konieczność stosowania etyki w zachowaniu polityków, posłużę się formą zadawania pytań. Odpowiedzi na nie powinien udzielić każdy sam sobie.
Część pytań być może będzie sugerowała odpowiedź, ale na to proszę nie zważać.
                Ważne jest znalezienie odpowiedzi choćby na pytanie, jaki jest poziom etyczny naszych polityków. Czy gwarantują oni bezpieczną egzystencję naszego społeczeństwa, jego rozwój i bezpieczeństwo socjalne, zdolność do obrony i autorytet Polaków w świecie?
 
1.         Czy w rządzeniu państwem może brać udział polityk nieprzygotowany i niekompetentny? Czy wystarczy mu tylko „chęć szczera?
 
2.        Czy etyczne jest zachowanie Przywódców Kraju, w wyniku którego dobór kadry odbywa się wg naznaczenia partyjnego, u podstaw którego leży „posłuszeństwo partyjne”?
W takich przypadkach kompetencje nie są głównym kryterium.
 
3.        Czy etyczny jest wymóg np. dyscypliny partyjnej przy głosowaniach parlamentarnych, skoro posłowie oficjalnie prezentują się jako delegaci swoich okręgów wyborczych?
 
4.Czy powinno się decydować na koalicjanta partyjnego w rządzeniu państwem i spełniać jego „warunki udziału w koalicji” polegające na partyjnym „koncercie życzeń”, tylko po to, ażeby uzyskać większość parlamentarną?
Czy nie jest lepszy rząd mniejszościowy i argument racji, a nie „siły głosów”?
W historii polskiego parlamentu swoistą złą rolę odegrał sztuczny sojusz PiS - LPR - Samoobrona.
Wątpliwości budzi także aktualny sojusz PO - PSL, który nie gwarantuje oczekiwanego rozwoju Kraju. PSL świadomie odgrywa rolę „języczka u wagi” i wykorzystuje taką swoją pozycję dla partyjnych celów. Ceną takiego sojuszu jest choćby powierzenie mu resortu gospodarki, gdzie nie wykazał się należytą inicjatywą.
     Te partyjne koterie odbywają się kosztem rozwoju Kraju.
 
5.     Czy etyczni są politycy, o których już wiadomo jest, że nie odnieśli sukcesu, a nawet przeciwnie, okazali się nieporadni lub naruszyli prawo, a którzy nie chcą i nie potrafią podać się do dymisji?
 
6.     W Polsce w czynnym życiu politycznym uczestniczą osoby mające rozwinięte i „wysokie” kariery polityczne jeszcze w PRL. Tamte zasady zarządzania państwem były całkiem odmienne i nie przystawały do dzisiejszego kształtu naszego kapitalizmu.
Mimo to część z nich „bryluje” w Polsce do dzisiaj, a ich obecność ujawnia się w partiach politycznych.
Są to cechy „kameleonizmu” potwierdzające nieprzydatność do rządzenia w dzisiejszych warunkach. Osoby takie mają także nawyk i skłonność do „podporządkowania się innym”. Wówczas było to ZSRR, a dzisiaj ..., sami odgadnijcie. Czy ich zabiegi o udział w życiu politycznym, choć dozwolone, są etyczne?
 
7.                    Czy etyczne są wysiłki tych polityków, którzy pragną zakończyć swoją karierę jako delegaci do Parlamentu Unii Europejskiej? Emerytury, po zakończeniu takiej misji są bardzo wysokie i wielokrotnie przewyższają wysokość emerytur „serwowanych” Polakom.
 
8.                   Czy etyczne jest funkcjonowanie specjalnego systemu emerytalnego tzw. „R”, stosowanego w Polsce dla wysokich urzędników Państwowych i innych wybitnych Polaków.
Jest to system emerytalny przeniesiony wprost z PRL.
 
9.                     Czy częściowe ograniczanie ważnych informacji o stanie i celach państwa w dostępie do publicznej wiadomości jest etyczne?
Z tego samego powodu polityka tzw. odwracania uwagi od istotnych spraw na rzecz informacji drugorzędnych nie jest etyczna. Czy tak?
 
10.                Czy wybiórczość w stosowaniu sprawiedliwości jest etyczna?
Sprawiedliwość w różny sposób dotyka poszczególne osoby.
Np. szczególnie ulgowa polityka stosowana jest wobec polityków. Sama procedura dostępu do rozstrzygnięć wymiaru sprawiedliwości wobec polityków jest wyjątkowo sformalizowana (utrudniona procedura dostępu do Trybunału Stanu).
Z tego powodu politycy pracują bez odpowiedzialności. Dlaczego?
Natomiast częste były przypadki nadużywania wymiaru sprawiedliwości do bezprawnego stosowania sankcji pozbawienia wolności, bez wyroku sądowego, a dla zwykłej „profilaktyki”.
Stosowane były także bezprawne sankcje pozbawienia wolności tzw. „areszt wydobywczy”, który miał skłonić delikwenta do uległości.
Wiele osób niesprawiedliwie i pod bokiem wymiaru sprawiedliwości pozbawiono wolności.
              Znane były także przypadki usłużności prokuratury wobec polityków, a także służb specjalnych. Taka sytuacja ma wszystkie cechy kojarzące się z „zamordyzmem”, a ma swoje korzenie w PRL. Czy tak?
 
11.   Czy etyczne jest pozbawienie ludzi godnej starości? Nowe zasady emerytalne są w tym sensie przeciwko społeczeństwu.
Nieudolni politycy nie mają prawa do likwidowania skutków swojej nieumiejętności kosztem wyrzeczeń całego społeczeństwa.
W takim przypadku lepiej podać się do dymisji i oddać władzę tym, którzy znajdą „lekarstwo” na tę „biedę”. Czy tak?
 
          12.Czy nasi politycy są „odizolowani” od społeczeństwa i nie wypełniają należycie obowiązków, których oczekują od nich Polacy?
 
 
 
Aleksander Gudzowaty
 
 
 
PS.
Jeżeli po analizie tego tekstu doliczycie się większości swoich wypowiedzi na „tak”, to uzasadniona będzie zawołanie o filozofie Panu Thomasie Malthusie: „Prorok jakiś, czy co?” Uzasadniał on nieuchronność wojen, a to oznaczało, że był to wynik konfliktów, antagonizmów i braku wzajemnego szacunku między ludźmi.

KOMENTARZE

  • Taki mam pomysl
    Jeszcze tak ze dwa, trzy takie eseje wydać razem pod tytułem: Państwo idealne II. Obawiam się jednak że wyniknie z tego dla nas tyle samo co z platońskiego Państwa idealnego
  • Etyka a polityka
    O jakiej etyce można mówić, kiedy polityka to, nie tylko w polskim wydaniu, walka na śmierć i życie. Dobitnym tego przykładem jest ustalanie ataków na ś.p. Prezydenta Kaczyńskiego przez filozofa z wykształcenia Janusza P. z historykiem z wykształcenia Donaldem T. ? Teoretycznie musieli studiować etykę, ale nie wnieśli wartości etycznych w swoją politykę.
  • Etyka a Polska
    Widzimy, slyszymy i jestesmy uczestnikami zycia w polityce dalekiej od etyki humanizmu. Show w mediach, jedno pasmo sukcesow panstwa i rzadzacych, a nedza na ulicach, w szpitalach, na kolei, itd., itp.
    Tu jest najwiekszy, najglosniejszy zgrzyt we wszelkiej etyce. Tu najbardziej rzucaja sie w oczy klamstwa pieknych slow, lukrowanych przekazow i omijane z daleka, twarde reality dnia codziennego statystycznego Kowalskiego. Czasami, kiedy juz pokaza te nedze, to z obudnie klamliwym komentazem: - patrzcie, oto polska patologiczna rodzina z dziecmi.

    Coz mozna na to poradzic? Jak uzdrowic te etyke rzadzacych i ich, dokladnie, ich mediow?

    Jak starac sie o lepszy swiat?
    Niech na poczatek media nie pokazuja falszu. Niech biede nazywaja bieda, nie patologia. Niech zlodziei i aferzystow nazywaja zlodziejami, nie bankierami, lobbystami, biznesmenami.
    A ktore to media tak pokazuja i mowia prawde? Ktore nie sa na bakier z etyka?
    Sa takie i maja z tego powodu klopoty. Za to, ze mowia za tych wykluczonych biednych, oglupialych z nedzy, nawet za politykow, ktorym nie starcza odwagi zeby trzasnac piescia w stol i krzyknac: - Jakim prawem rzadza nami i nawet tu w tym Sejmie, siedza klamcy, oszusci i przestepcy?!
    Chcielibysmy takich mediow?
    To je mamy i sa one spychane przez rzadzacych na margines aby znikly na zawsze. To sa Radio Maryja i telewizja TRWAM. Gdybym chcial uzdrowic zycie w Polsce, najpierw umocnil bym te media pelne etyki ludzkiej bo chrzescijanskiej. I nie pozwolil bym ich skrzywdzic przez grupe niszczycieli wyprzedajacych Polske za grosze. No, ale do tego trzeba miec mozliwosci i ... etyke.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930