Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
303 posty 0 komentarzy

Blog Aleksandra Gudzowatego

Aleksander Gudzowaty - Blog archiwalny, Aleksander Gudzowaty zmarł 14 lutego 2013 w Warszawie Urodził się 22 września 1938 roku w Łodzi w Polsce. Studia ekonomiczne ukończył na Wydziale Handlu Zagranicznego Uniwersytetu Łódzkiego z tytułem magistra ekonomii. Dział

Etyka w biznesie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Poniżej zamieszczam fragmenty mojego wykładu wygłoszonego dnia 18 października 2012 r. w Wyższej Szkole Handlu i Prawa im. Ryszarda Łazarskiego w Warszawie na temat „Etyka w biznesie”.

 

Jestem zdania, że temat ten zainteresuje czytelników blogu ze względu na jego aktualność.
Obszerne fragmenty wykładu:
Jestem zdania, że w Polsce etyka zanika, że mamy do czynienia z pustosłowiem wygłaszanym w różnych sytuacjach życiowych, po to, ażeby zaraz o tym zapomnieć.
Czegoś oczekujemy od innych, sami tego nie spełniając.
Podobne zjawiska obserwujemy także i w innych krajach. Tam także wychłodzenie dobrych obyczajów jest znaczne i drapieżność w stosunkach społecznych także.
Proces pozbawiania nas etyki był bardzo długotrwały – intensywnie wystąpił od II wojny światowej.
Obyczaj oszukiwania okupanta na tamte czasy bardzo pozytywny, jak element samoobrony, przekształcił się w zachowanie powszechne i niepotępiane.
Wówczas cecha pozytywna przekształciła się samoistnie w negatywną.
Podobnie było za czasów władzy komunistycznej.
Obywatele nie identyfikowali się z państwem, z władzą. Był wyraźny podział na „my” i ”wy” lub „oni”.
Cwaniactwo kolejny raz przeżywało swój renesans.
W ten sposób doszliśmy do nowej Polski zrodzonej na skutek rewolucji solidarnościowej i wałęsowskiej.
Odnoszę takie wrażenie, że społeczeństwo nasze odzwyczaiło się od „porządnego zachowania”.
W sposób niespodziewany przyszedł do nas kapitalizm, którego Polski kształt każdy definiował po swojemu.
Jednym kojarzył się on z walką, tzw. „wolną amerykanką” i „boksem”, innym zaś z wyzyskiem człowieka. To pozostałość po doktrynach wygłaszanych w minionej epoce.
To wszystko nakładało się na zobojętnienie społeczne i zanik uczuć wyższego rzędu.
Dzisiaj w Polsce na nieetyczne zachowanie się mamy przyzwolenie z „góry” od władzy, i z „dołu” – od obywateli, bardzo wyrozumiałych dla tych nieetycznych zachowań.
Konkluzja staje się oczywista, istnieje przyzwolenie na nieetyczny sposób bycia.
Etyka w biznesie to zaledwie fragment dużej całości.
Uzależniona jest ona od ekonomicznej i społecznej rzeczywistości we własnym kraju i na świecie.
Zacznę od konkluzji, że:
„obowiązek etycznego zachowania się jest gwarantem stabilności”.
Biznes trzeba „uprawiać” bez zakłóceń i wstrząsów.
Wiele lat temu dla zawarcia umowy wystarczyło słowo lub akceptujące uściśnięcie dłoni. Teraz ten zwyczaj pozostał jedynie w handlu diamentami. Dzisiaj natomiast w biznesie uczestniczy mnóstwo prawników, chroniących strony umowy przed oszustwem lub niedotrzymaniem warunków umowy.
To ochrona przed nieetycznymi zachowaniami, które stały się normą.
Podam za chwilę kilka zasad ważnych dla prowadzenia poprawnego biznesu.
Zasada 1. Działanie w zgodzie z prawem.
Niekoniecznie w zgodzie z obyczajem, np. w różnych krajach istnieje powszechny zwyczaj dodawania „procentu” różnego i zależnego od znaczenia decydenta.
Łapówki opanowały świat biznesu. Stały się zmorą naszych czasów. Deformują naturalny bieg sprawy.
Zasada 2. Bezstresowe płacenie podatków.
Ten obowiązek wynika z funkcjonowania biznesu w określonym społeczeństwie. Niepłacenie podatków to tak jakby własnej Matce nie dawać pieniędzy na jej utrzymanie.
Takie zachowanie gwarantuje spokój bardzo pomocny w każdym biznesie.
Równolegle z płaceniem podatków uzasadnione jest oczekiwanie, że będą one przez władzę właściwie wykorzystane i niemarnotrawione.
W Polsce śladem praktyk międzynarodowych, także wykształciło się cwaniactwo podatkowe. Dotyczy „gigantów” biznesu. Rejestrują firmy zagraniczne, mimo, że korzystają z pomocy polityków, to nie płacą podatków we własnym kraju.
Zasada 3. Pamiętać o interesie partnera. Biznes jest długotrwały tylko wówczas, kiedy korzyści z niego mają obie strony.
Biznes to nie boks czy walka, a współpraca. Jakość kompromisu jest nadrzędna.
Zasada 4. Biznes ma być uczciwy. To też kwestia spokoju, ale i satysfakcja.
Zasada 5. Nie wolno jest nadużywać swojej przewagi. To także „sztuczka” na krótką metę.
Zasada 6. Eliminowanie postaw „nieuczciwej konkurencji”.
Raz, że narusza ona polskie prawo, a dwa, że grozi rewanżem partnera w zgodzie z „III regułą Newtona”.
Zasada 7. Dbanie o jakość wyborów czy usług i o zgodność z jakością deklarowaną. Także, nie stosowanie przesadnej reklamy.
Zasada 8. Eliminowanie cwaniactwa i pazerności.
Biznes musi być zrównoważony.
Z przykrością oceniam, że
w Polsce zaistniały obiektywne okoliczności sprzyjające nieetycznemu zachowaniu się w życiu i biznesie.
Wymienię kilka z nich.
Niestety jest to smutne, ale prawdziwe.
Okoliczność 1. Ogólne i powszechne osłabienie egzystowania sprawiedliwości.
Mamy wrażenie, że niektórym wszystko wolno.
Przywileje dla władzy, nepotyzm, protekcjonizm, łapówkarstwo.
Nie przestrzeganie egzekwowania prawa.
Okoliczność 2. Ułomność polityków i sprzyjanie złu.
Większość polityków nie daje sobie rady z własnymi obowiązkami zarządzania państwem. To rezultat doboru kadry wg kryteriów posłuszeństwa.
Rezultatem są złe decyzje, np. oddanie polityki finansowej w obce ręce (banki zagraniczne, rozhuśtana prywatyzacja powoduje brak przychodów do budżetu z dywidendy).
Okoliczność 3. Domaganie się od biznesu nieoficjalnej kontrybucji” na rzecz partii politycznych, za obiecywaną „wdzięczność”.
To powszechna maniera.
Okoliczność 4. Ingerencja polityki w biznes (np. historia gazociągu Bernau – Szczecin), przetargi i „stale wygrywający w tych przetargach”.
Okoliczność 5. Ignorowanie życzliwej obywatelowi polityki społecznej.
Np. „prestiżowy” dla rządu temat wydłużonych emerytur.
Zimna ekonomia przy nieudolności polityków nie ma prawa niweczyć celu życia.
Ta arogancja graniczy ze zdradą interesów własnego narodu.
Nie sposób jest o tym nie mówić.
Brak etyki stał u podstawy tych błędów polityków, które unormowały słabości państwa.
Według mnie
podstawowe błędy to:
- osłabienie ekonomiczne Polski, poprzez „spontaniczną
prywatyzację”, uzyskaliśmy zaledwie 120 mld zł, przy naszym długu ca. 850 mld (roczny budżet policji Nowego Yorku wynosi ca. 28 mld USD, czyli 90 mld zł),
- brak polityki rozwoju skierowanej z zagwarantowaniem bezpiecznego budżetu,
- ignorowanie polityki społecznej,
- nieczytelny nasz udział w UE.
Nie mamy szansy w konfrontacji z hegemonem (groźba ubezwłasnowolnienia państwa).
Urzędnicy UE nigdy nie umożliwią racjonalnego gospodarowania. Sławę im przyniosła decyzja „pieczątek na jajkach”.
Nasi politycy podejmowali się zadań, o których nie mieli pojęcia.
Mimo tych defektów, o których wcześniej mówiłem, to rozwój naszego kraju odbywał się siłami witalnymi całego narodu. Ale mogło być znacznie lepiej.
Głównym zadaniem dla gospodarowania jest ograniczenie roli urzędów.
Na zakończenie pragnę przytoczyć podstawowy powód osłabienia jakości życia i poziomu etycznego wszystkich krajów świata.
Są to: pełzająca globalizacja i korupcja.
Pozytywna rola globalizacji kończy się stosunkowo szybko na początku swojej drogi. Trwa tak długo póki katalizuje rozwój.
Niszcząca zaś jej rola przypada na okres nadmiernej koncentracji, która pozostając w zgodzie z fizyką grozi wybuchem.
Zjawisko to występuje: w polityce ( imperia upadały)
w gospodarce (bariera zarządzania)
i w przyrodzie (niszczące żywioły)
Korupcja zaś ułatwia dostęp do rozwiązań, które wykraczają poza normalną działalność.
Na koniec chciałbym zadać pytanie dyskusyjne bądź prowokujące:
Czy ludzie majętni i bogacze są potrzebni?
Odpowiedź na to pytanie odnosi się tylko do tych, co
zdobyli majątek uczciwie.
Moja odpowiedź jest na, t a k!
Są potrzebni i są pożyteczni.
Dlaczego: - katalizują rozwój,
- stanowią przykład przedsiębiorczości,
- tezauryzują środki finansowe, które banki wykorzystują dla rozwoju innych,
- aktywizacja rozwoju ekskluzywnych wyrobów i
usług.
Jakie cechy potrzebne SĄ w biznesie?
1. Wiedza
2. Stanowczość i konsekwencja
3. Uczciwość
4. Umiejętność oceny ryzyka
5. Szczęście
6. Umiejętność komunikacji między ludźmi.
Jakie są główne cele zarządzania państwem?
1. Zabezpieczyć, żeby państwo było sprawiedliwe,
a to oznacza, że
obowiązek przestrzegania prawa
musi być powszechny i musi być normą główną.
2. Zaktywizowanie polityki finansowej dostosowanej do kreowania rozwoju wytwarzania, jako gwarantowanie bogacenia się państwa.
Np. takie instrumenty jak ulgi podatkowe, czy strefy ekonomiczne są już archaizmem.
Zastąpić je winna dynamiczna polityka finansowa.
To nowa dziedzina dla rozwoju banków (gwarancje, kontrole i ubezpieczenia).
3. Konieczne jest bezkonfliktowe skojarzenie dwóch celów: pierwszy to zabezpieczenie budżetu, a drugi to stworzenie warunków dynamicznego rozwoju.
To pozornie tylko trudne i sprzeczne zadanie, a nadrzędność roli budżetu stała się praktyką stosowaną w naszym państwie.
De facto cele te trzeba realizować równolegle do siebie i traktować jest równorzędnie.
4. Polityka społeczna powinna być podporządkowana między innymi ochronie bytu ludzi najsłabszych.
Obywatelom Polski trzeba zabezpieczyć życie godne i sprawiające satysfakcję.
Nieudolność władzy nie może być wytłumaczeniem biedy i braku równej szansy.
5. Weryfikacja polityki w stosunku do UE w kierunku zabezpieczenia partnerskiego w niej udziału.
Na koniec moja rada: unikajcie jak najdłużej stabilizacji, dajcie sobie szansę na rozwój wyobraźni i jej utrwalenie.
Aleksander Gudzowaty
 

KOMENTARZE

  • Zenada
    Stary komuch, uwlaszczona nomenklatura odsunieta przez mafie od koryta prawi nam komunaly o moralnosci. Czekam na wypociny jego kumpli: kwach o trzezwosci, urban o prawdomownosci, jaruzel o patriotyzmie, a pawlak o uczciwosci. Aha, no i tusk o pracowitosci.
  • To jakaś paranoja,
    Gudzowaty uczy uczciwości i etyki ?
  • Dałem 5
    Za piękną bajkę, bo to utopia czysta jest (o czym zresztą Autor znakomicie wie). I w POparłbym Autora z całej duszy, bo rację niby ma, no i co z tego jak rzeczywiście dokładnie odwrotnie jest !!! Odniosę się tylko do tego fragmentu:
    "... 2. Bezstresowe płacenie podatków.
    Ten obowiązek wynika z funkcjonowania biznesu w określonym społeczeństwie. Niepłacenie podatków to tak jakby własnej Matce nie dawać pieniędzy na jej utrzymanie. ..." . Nie to nie własnej Matce, POlska to macocha i to taka z kopciuszka w wersji hardhorror. Wyłudzi, zrabuje, zedrze ostatnią koszule, twarz skopie, zdrowie zabierze, prawdziwe uczucia do Ojczyzny wyśmieje i okazywać zabroni, co mądrzejszego zgnoi, co bezwzględnego i "z układami" nagrodzi. Sędziów sprzedajnych, także; biurwy debilne i ograniczone nagrodzi i ochłap rzuci, lecz kręgosłup moralny przetrąci. Srebra Nasze rodowe nam należne obcym za dziesiątą część wartości sprzeda (+ 10% prowizji oczywiście). Taka teraz "ojczyzna nasza" I prawdę POwiedziawszy małe szanse widzę by ją "zływrogom", kłamcom, bandytom wyrwać i prawowitym przywrócić
  • @Nathanel 15:27:59
    ...a dupa wygłosiła prelekcję o miłości do ...bata...pozdr

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031